Irena Stanisława Sendlerowa

Irena Sendlerowa

Irena Sendlerowa  (1910–2008)

Dzieciństwo i młodość

Irena Sendlerowa urodziła się w Warszawie w 1910 roku, całe życie związała ze stolicą i okolicznymi miejscowościami (Otwock, Tarczyn). Jedynaczka, córka lekarza społecznika, który stał się dla niej wzorem i autorytetem.  Straciła go w wieku 7 lat. Stanisław Krzyżanowski – otwocki lekarz żydowskiej biedoty, zmarł zarażony tyfusem od jednego z pacjentów. Za ojcem Irena Sendlerowa wielokrotnie powtarzała każdemu, kto tonie należy podać rękę. Wokół tego przesłania Irena Sendlerowa budowała swoją biografię zwykłą i niezwykłą, w czasach wzniosłych idei i podłych zachowań.

Po zdanej maturze 17-letnia dziewczyna rozpoczęła studia na Wydziale Prawa Uniwersytetu Warszawskiego.  Szybko stwierdziła, że nie jest to dla niej odpowiednie miejsce. Przeniosła się na Wydział Humanistyczny, studiowała polonistykę. Zaliczyła kurs pedagogiczny połączony z praktyką w filii Domu Sierot Janusza Korczaka. Jako studentka Uniwersytetu Warszawskiego występowała przeciwko bojówkom młodzieżowym ONR napadającym na studentów pochodzenia żydowskiego. Zdecydowanie sprzeciwiała się gettu ławkowemu wprowadzonemu oficjalnie przez rektora uniwersytetu. Na znak protestu siadała w ławkach dla studentów żydowskich. Zniszczyła w indeksie stempel sankcjonujący podziały narodowe i religijne na uniwersytecie, sprzeniewierzające się podstawowym ideom wolności i otwartości nauki. Została za to zawieszona w prawach studenta.

Zawód i misja

W 1932 r Sendlerowa trafiła do nowego środowiska.  Podjęła pracę w Sekcji Opieki nad Matką i Dzieckiem Obywatelskiego Komitetu Pomocy Społecznej w Warszawie, związanej z Wolną Wszechnicą Polską.  To w tej uczelni – przedwojennym prywatnym uniwersytecie – rozwijały się szczytne idee pokolenia niepokornych walczących o odnowę społeczną i moralną II Rzeczypospolitej. Miała się ona odrodzić przez pracę społeczną i edukację.  W tej uczelni w 1925 roku – pod kierunkiem Heleny Radlińskiej –  twórczyni polskiej pedagogiki społecznej, powstało Studium Pracy Społeczno- Oświatowej. Kształciło pracowników społecznych, wychowawców, działaczy samorządowych, opiekunów społecznych. Dwa lata później w Studium wprowadzono nową sekcję, specjalność „opieka nad matką i dzieckiem”. Wykładowcami byli m. in.: Czesław Babicki, Janusz Korczak, Stanisław Łopatto, Czesław Wroczyński. W tym środowisku powstawały zręby nowoczesnego systemu państwowej i samorządowej opieki nad matką i dzieckiem w II Rzeczypospolitej. Tworzono wzorcowe placówki opiekuńcze i wychowawcze, oparte na wypróbowanych polskich i zagranicznych wzorach.

Studium kształciło opiekunki społeczne nad dzieckiem i matką, a także pielęgniarki środowiskowe i higienistki. Było to kształcenie ukierunkowane na ratownictwo, pomoc i opiekę, rozumiane jako służba człowiekowi w potrzebie. Towarzyszył temu bardzo silny etos działania w imię uniwersalnych wartości humanistycznych i społecznych.  Ten etos wyróżniał środowisko wychowanków Heleny Radlińskiej, nadawał mu specyficzną tożsamość, wspólnotowość i siłę pokonywania trudności.

Irena Sendlerowa całe swoje życie była związana ze środowiskiem wychowanków Heleny Radlińskiej. Była wierna etosowi służby społecznej w najtrudniejszych czasach i sytuacjach. Zajmowała się pomocą dziecku i matce.  Swoim działaniem odpowiadała na bieżące potrzeby społeczne najbiedniejszej ludności Warszawy.  W czasach przedwojennych było to wielkie wyzwanie: bezrobocie i paląca kwestia mieszkaniowa, ogromne zagęszczenie marnych izb, wiele rodzin mieszkało w sutenerach, swoje żniwo zbierała gruźlica, co trzecie dziecko miało krzywicę, umieralność niemowląt w 1931 r. w Warszawie wynosiła 31%.

Irena Sendlerowa swoją działalność zawodową zaczynała od pomocy mieszkaniowej matkom zagrożonym eksmisją oraz matkom prostytuującym się. Od 1935 r., już pod patronatem miasta Warszawy, zajmowała się pomocą biednym mieszkańcom Annopola, kierowała referatem do walki z włóczęgostwem, żebractwem i prostytucją, szkoliła także personel do pracy socjalnej.

W swoich pamiętnikach oraz w różnych wypowiedziach Irena Sendlerowa wielokrotnie wspominała absolwentki Studium, z którymi łączyła ją bliska przyjaźń i współpraca. Do tego grona należały: Jadwiga Piotrowska, Maria Uziembło, Jadwiga Deneka Irena Schulz, Róża Zawadzka, Stanisława Orzechowska-Sroczyńska, Stanisław Papuziński, Anna Kowalska, Wincenty Ferster, Wanda Wyrobkowa-Pawłowska. Już od pierwszych dni II wojny światowej to właśnie środowisko pracowników Ośrodków Opieki i Zdrowia m. st. Warszawy rozpoczęło pomoc dla ludności stolicy. Ośrodki te – w liczbie 12, często zmieniające swoje adresy – działały w Warszawie w zasadzie przez cały okres okupacji.

Na ratunek dzieciom żydowskim

Zaraz na początku wojny, jesienią 1939 roku władze okupacyjne Warszawy zakazały pomocy Żydom. W 1940 roku Niemcy zepchnęli ludność żydowską do getta.  Na obszarze 150 ha w nieludzkich warunkach znalazło się około 450 tysięcy ludzi, którzy z racji swojej narodowości zostali skazani na śmierć. W najgorszej sytuacji były dzieci. Osierocone, głodne, wyziębione ginęły na ulicach getta. Pomoc, przede wszystkim tym najsłabszym, Irena Sendlerowa traktowała jako nakaz społeczny i zawodowy. Każdemu, kto tonie należy podać rękę – powtarzała za ojcem. Korzystała ze specjalnych uprawnień zawodowych. Jako pracownik społeczny i pielęgniarka wchodziła w skład specjalnej kolumny sanitarnej, która miała czuwać nad stanem higienicznym w getcie. (Niemcy bardzo bali się tyfusu).  Codziennie kilkakrotnie przekraczała bramy getta.  Wnosiła ze sobą pieniądze, jedzenie, lekarstwa, odzież i… nadzieję.  Nawiązała współpracę z Żydowską Organizacją Bojową (ŻOB). Współdziałała ze środowiskiem wychowanków i działaczy WWP, którzy znajdywali się zarówno po stronie aryjskiej, jak i za murami getta (m.in. Ewa Rechtman, Józef Zysman, Adam Celnikier).

Irena Sendlerowa, podobnie jak Janusz Korczak, swoje posłannictwo zawodowe łączyła z ratownictwem i pomocą dzieciom. Stała się łącznikiem między światem zagłady, a światem niewoli. Organizowała i sama uczestniczyła w wynoszeniu, wywożeniu młodszych dzieci, potajemnym wyprowadzaniu starszych, przekazywaniu ich ludziom bliskim lub obcym.  Za takie działanie w okupowanej Polsce Polakom groziła kara śmierci. Żydzi mieli ten wyrok przez całą wojnę.

Historycy i biografowie Ireny Sendlerowej podają, że uratowała z getta około 2,5 tysiąca dzieci.  Problemem było nie tylko przedostanie się przez bramę getta, ale wyrobienie odpowiednich papierów, znalezienie opiekunów, ukrycie dziecka.  Sendlerowa wierzyła, że dzieci przetrwają wojnę. Prowadziła kartotekę uratowanych. Dziecięce dane zapisywała na maleńkich karteczkach ukrywanych w butelkach w sobie wiadomym miejscu.

Dzieci ocalałe z getta trafiały do sierocińców prowadzonych przez zgromadzenia zakonne w Warszawie, Chotomowie, w Turkowicach. Pomocą służyły siostry m.in. ze Zgromadzenia Sióstr Franciszkanek Rodziny Maryi, Służebniczek Najświętszej Marii Panny. Wiele dzieci znalazło się w warszawskim Domu im. ks. Boduena, inne trafiły do zaufanych polskich rodzin, ale bywało także inaczej…

Za swoją działalność Irena Sendlerowa trafiła na Pawiak. Bita, torturowana, skazana na śmierć początkowo znalazła duże wsparcie ze strony więźniarek, a później Żegoty (powstała w 1942 roku konspiracyjna organizacja społeczna zajmująca się pomocą Żydom poza murami getta),  która przekupując Niemca wyciągnęła Sendlerową z miejsca, z którego w zasadzie się nie wychodziło.

W 1944 roku – Sendlerowa wzięła udział w  Powstania Warszawskiego. Prowadziła punkt medyczny, a potem szpital powstańczy.  Ostatnim miejscem wojennej służby medycznej Ireny Sendlerowej był szpital na Okęciu. 17 stycznia 1945 roku, tuż po wyzwoleniu Warszawy przekształcono go w Dom Dziecka. Trafiły tam m.in. dzieci z Auschwitz.

W wyzwolonej Warszawie –  Irena Sendlerowa włączyła się w wielką akcję pomocy dzieciom osieroconym przez wojnę, okaleczonym, zagubionym, zdemoralizowanym. Powoływała instytucje i placówki opiekuńczo-wychowawcze. Próbowała reaktywować zawód pracownika społecznego i kształcić kadry dla tego zawodu.  Pracowała w szkołach medyczno-socjalnych, powołała pismo Opiekun Społeczny.  Trudne czasy stalinizmu, a potem PRL zatarły pamięć o wojennych bohaterach, którzy nie walczyli na frontach, ale ratowali dzieci skazane na zagładę.

Po latach Irena Sendlerowa za swoją działalność została nagrodzona najwyższymi odznaczeniami m. in.  Sprawiedliwy wśród Narodów Świata (1965), najwyższym polskim odznaczeniem: Orderem Orła Białego (2003). W 2006 r., Międzynarodowa Federacja Pracowników Socjalnych (International Federation of Social Workers) uhonorowała Irenę Sendlerową mianem Najwyższego Pracownika Socjalnego (The Most Distinguished Social Workers). W 2007 roku Irena Sendlerowa na wniosek 16-letniego Szymona Płóciennika z Zielonej Góry otrzymała Order Uśmiechu przyznawany przez dzieci, co obok listu od papieża Jana Pawła II uznała za najpiękniejszą rzecz, jaka ją w życiu spotkała.

Irena Sendlerowa zmarła w 2008 r. w Warszawie. Jej niezwykłe życie i dzieło budzi dzisiaj w całym świecie zainteresowanie  literatów, dziennikarzy, artystów i samych dzieci.

2018 – Rok Ireny Sendlerowej

Z inicjatywy Rzecznika Praw Dziecka Marka Michalaka Sejm Rzeczypospolitej Polskiej ogłosił rok 2018 – Rokiem Ireny Sendlerowej.

Jest to specjalne wyzwanie i zadanie społeczno-edukacyjne. W trudnych czasach: zatracanych wartości, nowych podziałów społecznych, zagrożonego szacunku dla dziecka i dorosłego, a jednocześnie narastających potrzeb pomocy i wsparcia – Irena Sendlerowa jawi się jako postać szczególna, autorytet, wzór osobowy dla dzisiejszego świata.

Głosi ona przesłanie „każdemu, kto tonie należy podać rękę”.  Oznacza ono ludzką wrażliwość na krzywdę, chronienie ludzkiej godności, nawet w niegodziwych warunkach, korczakowski szacunek dla dziecka, wiarę w Dobro i czynienie Dobra. Taki etos służby społecznej, Irena Sendlerowa wyniosła ze szkoły Heleny Radlińskiej. Ratownictwo, pomoc opieka, zwłaszcza wobec dziecka i matki stały się nakazem moralnym i profesjonalnym.   Obligowało ono do walki z okupantem, do walki o zagrożone życie ludzkie. Zmuszało do działania, do rozpoznawania, gdzie i jak można pomóc, w jakie alianse wchodzić, jakie znajdywać rozwiązania. Ale nie tylko. Życie i dzieło Ireny Sendlerowej jest widomym znakiem profesjonalizmu polskiej szkoły pracowników społecznych. Pod kierunkiem Heleny Radlińskiej wykształciła się grupa niezłomnych, prawych kompetentnych ludzi, zwłaszcza kobiet, które zdały egzamin życia i zawodu w najtrudniejszych czasach.

Dzisiaj, Irena Sendlerowa staje jako bojowniczka, działaczka i profesjonalistka w pierwszym szeregu pracowników socjalnych. Uratowała dzieci skazane na śmierć, czuwała i opiekowała się nimi. Podała rękę, a naprawdę uratowała życie.

Wokół biografii Ireny Sendlerowej toczą się aktualnie różne dyskusje, ujawniają się różne racje. Dla jednych jest Ona przykładem heroizmu Polaków wobec Żydów, według innych ujawniła polski antysemityzm. Ale tak naprawdę, życie i postawa Ireny Sendlerowej ma tysiąc odcieni, tysiące interpretacji. W tych interpretacjach tkwi podstawowa siła edukacyjna i wyzwanie Roku Ireny Sendlerowej. Ma to być otwarta, różnorodna demokratyczna, obywatelska, przestrzeń dyskursu edukacyjnego, w którym głos oddajemy tym, dla których pamięć i historia są wieloraką, indywidualną i społeczną lekcją dla teraźniejszości i przyszłości.

Prof. dr hab. Barbara Smolińska-Theiss
pedagog społeczny, pracownik socjalny,
społeczny doradca Rzecznika Praw Dziecka